Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o przygodach szewca Dratewki, który był niezwykle dzielnym i zaradnym młodzieńcem. Posiadał umiejętność zszywania, łatania, łączenie i przywracania życiu rzeczy, przedmiotów, a nawet niematerialnych bytów – takich jak chociażby chmury…
Jeśli z poszarpanych chmur padał zbyt długo deszcz, szewc Dratewka wyciągał swoją igłę i zszywał obłoki. Deszcz ustawał, a na niebie pojawiała się tęcza.
Autor: Ewa Majewska