Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o Dawnolandii, dziejach dawnych grodu, w którym kiedyś zamieszkiwali ich pradziadowie… i pradziadowie pradziadów, prababcie i jeszcze dawniejsi przedstawiciele rodu.
O czasach, kiedy w puszczy, porastającej okolice, chodziły niedźwiedzie, a plemiona Słowian wspólnie gromadziły się, naradzając się nad najlepszą metodą ich upolowania…
W oczach dzieci blask robił się jeszcze większy, niż na początku opowieści. Uwielbiały takie wieczory z babcią, przy kominku.
Autor: Ewa Majewska