Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o chłopczyku, który nazywał się Pinokio. Jak to się stało, że przyszedł na świat? Że jego Tatuś, chcąc dzielić z kimś życie i mieć swoje własne dziecko, wystrugał go z drewna i kochał go nad życie, tak samo zresztą, jak kochał swego Tatusia Pinokio.
Babcia również powiedziała dzieciom, że jeśli Pinokio nie mówił prawdy, jego nos wydłużał się coraz bardziej i wszyscy dookoła widzieli, kiedy kłamie. Z tego też powodu Pinokio coraz rzadziej kłamał. Była to przestroga dla dzieci, bo a nuż spotka ich to samo, co Pinokia…
Autorka: Alicja