Kiedyś dawno dawno temu – 17

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu przytulił ich oboje.

Jego miłość do nich była ogromna, tak ogromna że wlewała się również w ich serca. Tata wierzył, że gdy syn dorośnie, to swoją miłością będzie się dzielił ze wszystkimi ludźmi, których spotka w swoim życiu.

Gdy Tata dożył starości, był radosny, gdyż jego marzenie się spełniło. Widział, że syn jest otwarty na ludzi i z wzajemnością obdarza ich swoją radością, miłością i życzliwością. A stary Tata wiedział, że dzięki miłości, świat staje się lepszy.

Autor: Danuta Majorkiewicz