Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu.
Dziecko było nadzieją rodziców. Każde miało wobec chłopczyka inne oczekiwania. Tato chciał, żeby został odważnym i dobrym człowiekiem, a Mama, żeby kochał rodziców i założył w przyszłości szczęśliwą rodzinę. A tymczasem oboje cieszyli się z nowo narodzonego synka i w ciepłym, szczęśliwym domu oczekiwali na nadejście Świąt Bożego Narodzenia.
Autor: Bożena