Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu, że to kolejny Conan Zdobywca i Spider Man w jednym, który, gdy dorośnie, będzie góry przenosił i przyniesie też tacie super ferrari. Miał taką nadzieję, ale cóż, to tylko nadzieja…
Mama zaś myślała w inny sposób, że ów mały chłopiec któregoś pięknego dnia, gdy dorośnie, zostanie zwariowanym pisarzem i opisze historię jej życia, a dokładniej jej zwariowane pomysły, kiedy żyła z Drakulą, szukała zombie, bądź goniła wilka w mieście, który zabrał jej ulubione buty na koturnie. W końcu naszło ją pytanie: „Co też wtedy to dziecko o mnie pomyśli? Oby tylko nie uznał mnie za psychopatkę bądź wampirzycę.”
Autor: Lusi