Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Był to szczęśliwy i radosny dzień dla obojga, gdyż już od dawna oczekiwali utęsknionego dziecka.
Chłopiec wychowywał się pod czujnym okiem rodziców. Gdy dorósł, stał się mężnym wojownikiem, który wykazywał się wielką odwagą i stanowczością. Rodzice wierzyli w to, że wkrótce stanie się przywódcą osady, niepokojonej przez klan okrutnego i złowieszczego Gota, który napadał na ludzkie siedliska, kradł mienie i mordował ludność.
Chłopiec z czasem doskonalił metody walki wręcz i zasady posługiwania się mieczem, który z pokolenia na pokolenie był przekazywany najlepszemu wojownikowi osady. Wkrótce był gotów, by stanąć w szranki, twarzą w twarz z okrutnym Gotem… Zgodnie z oczekiwaniami rodziców stał się świetnym wojownikiem i znakomitym przywódcą.
Pewnego dnia osada została zaatakowana przez mściwego i złowieszczego wroga. Nadszedł czas sprawdzenia swojej odwagi i męstwa. Ze skromnego chłopca nasz bohater stał się wojownikiem o imieniu Gerard. Gerard stał pomiędzy domami, gdy nadjeżdżał mściwy Got, który wywołał go na pojedynek. Walka była zacięta, ale dało się wyczuć przewagę mężnego Gerarda. Nagle Got padł od potężnego ciosu zadanego prosto w serce. Gerard został zwycięzcą.
Radościom i okrzykom nie było końca. Ojciec i matka byli naprawdę dumni. Gerard długo i mądrze panował. Rządził osadą, która rozwijała się i wkrótce stała się wolną i szczęśliwą krainą, bez przemocy i okrucieństwa.
Autor: Krzysztof