Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu…
Wielu kojarzy to wydarzenie z Bożym Narodzeniem, zwłaszcza w okolicy grudnia…
Ale ten rodzący się mały chłopczyk może być wszędzie i w każdym czasie…
Może pojawić się w bocianim gnieździe w dalekiej wiosce, dalekiego kontynentu, w rodzinie, która tyle czasu czekała z nadzieją, że wreszcie się urodzi… i będzie zdrów i będzie takim podarunkiem od Boga – zapisaną lub niezapisaną biała kartą – w zależności od światopoglądu najbliższych mu osób… Wycisną oni na nim swoje piętno – ofiarują podarunki ze swojego życia. Będą się starali tak, jak potrafią, ale i tak nie będzie idealnie. Bo ideałów nie ma – po prostu… Jest to bezcenny dar – życie…
Autor: Ewa Majewska