Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu, że kiedyś razem będą oglądać świat, cieszyć się słońcem, chodzić na ryby. Nauczę go wielu rzeczy, będę miał wpływ na jego życiowe wybory. Jak dorośnie i założy rodzinę, urodzą się wnuki, które będę kochał i zajmował się nimi.
Autor: Maria B