Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…
Z zadumą popatrzyłam na zdjęcie. Przedstawiało ono młodego, ślicznego, może 16-letniego chłopca. Czy to do niego wzdychała w młodości właścicielka tej szuflady? Łyżeczki do herbaty, o które mnie prosiła, pewnie są w innym miejscu. Zamknęłam szufladę. Z sąsiedniej wyjęłam łyżeczki i wróciłam do mojej rozmówczyni.
Zaczęłam sobie wyobrażać,jak mogła wyglądać w młodości. Oczyma wyobraźni zobaczyłam ją. Młodą, śliczną dziewczynę, jak z ożywieniem rozmawia z chłopakiem ze zdjęcia.
Autor: Ewa Damentka