Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.
Była to szuflada zacnego alchemika, który starał się rozwikłać zagadkę przemiany ołowiu w złoto. Pracował całymi dniami, prowadząc korespondencję z najtęższymi umysłami tego świata. Praca była owocna.
Wkrótce potem zdał sobie sprawę, że umysł jest ponad materią.
Autor: Bubulubu