Na dnie szuflady – 15

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.

Detektyw przejrzał jeszcze raz zawartość szuflady i wreszcie zrozumiał – Zenon kłamał. Było to absolutnie jasne. Matylda nie była dla niego obcą kobietą. Ich romans trwał przez wiele miesięcy i choć skończył się już wiele lat temu, to Matylda nadal był dla niego kimś szczególnym. Detektyw dobrze znał takie sytuacje – wielka miłość, nagłe rozstanie, chęć zemsty pielęgnowana przez lata… Już wiedział, czemu ciało kobiety znaleziono otulone bukiecikami fiołków.

Autor: Agnieszka