Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, a w centrum Ewelinki długopis zielony, zakupiony w centrum chińskim, ale ogólnie jest fajny, przebojowy. Fajnie się pisze, ale najgorsze jest w tym, że już go nie dostanę, bo ten jedyny był.
Autor: Ewa G.