Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki. Nieopodal niej rosło prastare drzewo, które pamiętało bardzo zamierzchłe czasy. Teraz mieszkały w nim głównie wiewiórki.
Pewnego razu przyszło dwóch drwali z zamiarem ścięcia drzewa. Mieszkańcy drzewa, dowiedziawszy się o tym, postanowili zorganizować zmasowany atak obronny. Pomimo że było jeszcze lato, drzewo było naładowane ogromną ilością orzechów. Rozpoczęło się bombardowanie. Drwale uciekli w popłochu i z dużą ilością siniaków na głowie. Tym sposobem dom wiewiórek i cała historia w nim zaklęta zostały uratowane przed zapomnieniem.
Wiewiórki zeszły z drzewa, pozbierały porozrzucane orzechy i spokojnie schowały się w norce.
Autor: Bubulubu