Przy pięknej starej toaletce – 20

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była na balu i dużo tańczyła. Miała na sobie śliczną suknię. Była w gronie przyjaznych ludzi, których znała i lubiła, choć teraz, czesząc się, nie potrafiła ich sobie przypomnieć.

Pamiętała za to niesamowite wrażenie, że wszyscy traktowali się nawzajem z wielką życzliwością, tak jakby każdy z nich był wyjątkowy i niepowtarzalny.

Ona sama cieszyła się swoją urodą i lekkością, a jednocześnie cieszyła się, że inne dziewczyny też są piękne i mają dużo wdzięku. Z kolei one tak samo odnosiły się do niej i do siebie nawzajem.

„Ciekawe, czy w realnym życiu też można to osiągnąć?” – pomyślała sobie i dalej czesała swoje piękne, gęste, lśniące włosy.

Autor: Ewa Damentka

Przy pięknej starej toaletce – 19

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że łowi ryby…

Zlękła się bardzo, bo poczuła się właśnie taką, złowioną przez siebie rybą.

Zaskoczenie było duże, bo nigdy nie podejrzewała siebie o zbyt wielką miłość do wszelkich zwierząt.

W tym momencie rogowy grzebień spadł na podłogę. Podnosząc go, dziewczyna odruchowo spojrzała w dół i zobaczyła, że jest syreną.

Zdziwienie trwało krótko, bo zadzwonił budzik i okazało się, że to był tylko sen.

Autor: Adam

Czerwcowa noc – 30

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się oglądać pokaz sztucznych ogni. Mały chłopiec, może 10-letni, pytał matkę, dlaczego puszcza się wianki. Matka odpowiedziała, że to taka tradycja. Mały dopytywał się, dlaczego taka tradycja, co ona oznacza? Matka trochę zdenerwowana i zmieszana odpowiedziała, że taka tradycja i już. Tak kiedyś robili i tak teraz się robi.

Słuchałem tego z boku i chyba jak wrócę do domu, poszukam w książkach lub w internecie, co tak naprawdę znaczy ten zwyczaj.

Andrzej

Przy pięknej starej toaletce – 18

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest maleńka, ma zaledwie parę miesięcy. Jest wielką radością rodziców, którzy patrzą na nią z olbrzymią miłością, a ona uśmiecha się do nich, wyciągając rączki, żeby mama lub tata wzięli ją na ręce i przytulali do swojego serca.

We śnie przewijały się kolejne lata jej życia, jej pierwsze kroki, pójście do przedszkola i szkoły, a były to same radosne chwile. Była nadal otoczona wielką miłością rodziców, lubiana przez koleżanki i kolegów, a szczególnie przez jednego, Andrzeja, który okazywał jej wiele dowodów sympatii, a może nawet miłości.

Autor: Alicja

Przy pięknej starej toaletce – 17

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że miała tak piękne włosy, że aż zrobiło się jej łyso.

Autor: Bubulubu

Czerwcowa noc – 29

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad Wisłę, niosąc wianki z małymi świeczkami. Za chwilę spuszczą je na wodę i wypowiedzą życzenie.

Jedni proszą o zdrowie, drudzy o szczęście rodzinne, a jeszcze inni o samochód, dom czy wakacje w ciepłych krajach. Dla każdego człowieka w danej chwili ważne jest co innego. Marzenia mogą być małe albo duże. Ważne jest, żebyśmy próbowali je spełniać małymi kroczkami, ale systematycznie. Trzeba marzyć, bo życie jest wtedy łatwiejsze, bardziej optymistycznie patrzymy na świat.

Krystyna

Przy pięknej starej toaletce – 16

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że została wybrana królową balu. Tańczyła do białego rana z przystojnym młodym chłopcem. Zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia i była bardzo szczęśliwa, ale okazało się, że to tylko sen.

Autor: Konrad

Przy pięknej starej toaletce – 15

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest w jasnym, pełnym słońca dworku, przed którym rósł stary dąb. Na jego gałęzi wisiała huśtawka, na której siedziały dwie złotowłose dziewczynki. Wprowadzał ją w ruch chłopiec, na oko 10-letni. Cała trojka była jej pociechami. Wesołymi, roześmianymi i pełnymi życia.

Z zamyślenia wyrwało ją pukanie do drzwi. Po chwili zza nich wyjrzała mała czarnowłosa główka.

– Śniadanie mamo.

– „Oj tak, to będzie zdecydowanie dobry dzień” – pomyślała.

Autor: Ewelina

Delikatna mgiełka – 38

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły dostrzec można było sylwetkę kobiety (zapewne chłopki z pobliskiej wsi), która zmierzała z wiadrem do rzeki. Onegdaj wody w naszych rzekach były czystsze niż dziś, oj wiele…

Kobieta tymczasem zdjęła czepek z głowy, zanurzyła włosy w rzece i poczęła je myć, wcierając w głowę jakiś specjalne mazidło. Po czym spłukała włosy, wycisnęła z wody i ukryła pod czepkiem. Jej sylwetka powoli zaczęła się oddalać, a skowronek wciąż jeszcze śpiewał…

Autor: Ewa Majewska

Przy pięknej starej toaletce – 14

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że pływała statkiem po morzach i oceanach. Była zachwycona, ale niestety to był tylko piękny sen, który prysł jak bańka mydlana.

Autor: Ania