Przy pięknej starej toaletce – 13

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jako mała dziewczynka została uwięziona w wysokiej wieży. Bardzo cierpiała, bo była sama, a wieży pilnował smok. Miała piękny głos i dzień w dzień śpiewała rozmaite piosenki. Tak rok za rokiem się działo, a ona z każdym dniem stawała się coraz piękniejsza. O uwięzionej dziewczynie usłyszał przystojny młodzieniec. Ruszył więc jej na ratunek. Długo mu z tym zeszło i w dniu jej 18-tych urodzin dotarł do wielkiej wieży. Nie wiedział jednak, że jest strzeżona przez potwora. Wdrapał się na najwyższy szczyt i tam dostrzegł wielkie ślepia, które się na niego patrzyły, a zdając sobie sprawę, że to smok – dobył swojego miecza i zaczął z nim walkę. Nie była równa, ponieważ smok był od niego 19 razy większy, lecz jego siła i determinacja dały mu przewagę, wygrał. Dostał się do jej komnaty i ujrzał przepiękną słodko śpiącą. Niechcący strącił świece i obudził dziewczynę. Zobaczyła młodego mężczyznę, dyszącego i kompletnie wykończonego walką. Wziął ją na ręce i zjechał po linie, wprost na swego białego rumaka.

Po tych zdarzeniach żyli długo i szczęśliwie.

Autor: Daniel

Delikatna mgiełka – 37

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły swoje stanowiska z aparatami, statywami i wszelkim niezbędnym oprzyrządowaniem ustawiała ekipa fotografów.

Już od kilku miesięcy umawiają się na wspólne „bezkrwawe łowy”, pod koniec dnia oznaczają swoje prace, robią wystawy dla przyjaciół i domowe slajdowiska.

Ale na razie oddają się kontemplacji wschodzącego świtu nad prastarym brzegiem Wisły.

Autor: Ewa Majewska

Przy pięknej starej toaletce – 12

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że bierze udział w konkursie na najpiękniejszą i najsympatyczniejszą dziewczynę w szkole. Konkurencja był duża, ale dziewczyna była przekonana, że to musi być właśnie ona. Dla wszystkich była miła i życzliwa, jeśli tylko mogła, pomagała koleżankom w lekcjach, no i poza urodą obdarzona była niezwykłym darem. Dar ten w obecnych czasach jest czymś rzadkim. Jednym słowem umiała dzielić się radością i miłością do ludzi. Ciągle spoglądała na swoją przepiękną srebrzyście-niebieską suknię, w której ma wystąpić. Jeszcze tylko jeden problem, co z fryzurą – włosy ma rozpuścić czy związać? Rozpoczęła próby i nagle usłyszała, jak mama woła – „wstawaj, wstawaj, bo spóźnisz się do szkoły”.

Autor: A

Przy pięknej starej toaletce – 11

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że tak jak ostatnio, wakacje spędza nad Atlantykiem. Wiązało się z nimi tyle cudownych wspomnień…, bo poznała wówczas mężczyznę – miłość swojego życia i kobietę – najlepszą przyjaciółkę. Później okazało się, że oboje byli jednymi z ostatnich nieśmiertelnych.

W wyniku niesamowitych i magicznych okoliczności, dziewczyna – siedząca teraz przed toaletką – też uzyskała nieśmiertelność.

Teraz, patrząc w swoje błyszczące się, szmaragdowe oczy, pomyślała, że już zawsze chce śnić swój wakacyjny sen.

Autor: Ewelina

Delikatna mgiełka – 36

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły budził się świt. Tego roku Wisła trzymała się swego koryta, tworząc jak zwykle malownicze zakola.

Lubię zaglądać tu, kiedy powietrze i wszystko dookoła jest jeszcze takie rześkie i świeże. To jest czas tylko dla mnie, na głębokie oddechy oraz wyostrzenie zmysłów i kierunku…

Autor: Ewa Majewska

Przy pięknej starej toaletce – 10

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że przyjechał do niej młody, przystojny mężczyzna na białym koniu i zabrał ją na konną przejażdżkę. Pokazał jej piękny dom i zapytał, czy nie zechciałaby zostać jego żoną, ale… obudziła się cała spocona i pomyślała – „szkoda że to tylko sen”.

Autor: Karolina

Przy pięknej starej toaletce – 9

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że zwiedza Błękitny Pałac wysoko na niebie. Mieszkały w nim anioły. Niosły światło i miłość wszystkim ludziom. Jednym z nich był jej tragicznie zmarły brat. I choć wiedziała, że w prawdziwym życiu już nigdy go nie zobaczy, to wiedziała również, że on będzie jej zawsze towarzyszył, do końca jej dni. Jako jej prywatny anioł stróż.

Autor: Ewelina

Delikatna mgiełka – 35

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły stał kilkuletni chłopiec. Wpatrywał się w kolorowy spławik, pływający w wodzie. Obok jego nóg leżały już dwie złowione ryby. Trochę dalej zgromadził to, co jeszcze złowił. Był tam stary czajnik, dętka, stary but, jakaś gazeta i kawałek folii.

„Ale połów” – pomyślał chłopak z przekąsem – „Jeszcze tylko jedna ryba i idę do domu. Jak wyłowię kalosz, to też idę do domu, żebyś nie męczył się z wymyślaniem – co tu dalej napisać. Cześć”.

Autor: Andrzej

Przy pięknej starej toaletce – 8

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że została królową. Mieszkała w pięknym pałacu. Nosiła piękne ozdobne suknie. Była bardzo szczęśliwa…, ale przyszedł czas, że się obudziła, bo to był tylko sen.

Autor: Maria

Przy pięknej starej toaletce – 7

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była kropelka wody, która spadła z deszczem, z chmury na ziemię. Zatrzymała się na zielonym listku, potem stoczyła się z niego i wsiąkła w ziemię. Następnie popłynęła korzonkami do kępki zielonej, soczystej trawy. Rano następnego dnia była poranną rosą na tej trawie i wyparowała, gdy oświetliły ją i ogrzały promienie wschodzącego słońca. Później znowu stała się kropelką i przyłączyła się do innych kropelek. Razem utworzyły przepiękny biały obłoczek, płynący leniwie nad ziemią.

Miły sen sprawił, że twarz dziewczyny była spokojniejsza, bardziej rozluźniona niż zwykle, a oczy błyszczały niecodzienną radością i blaskiem.

Autor: Ewa Damentka