Polną drogą – 32

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył starą karczmę. Była rozległa, rozsiadła, jakby czekała na nowego właściciela. A więc objął ją w posiadanie, wraz z młodą żoną.

Nie było między nimi miłości. Ona tęskniła za utraconym ukochanym, a on czekał na dziedzica, choć los obdarował go tylko córkami.

Autor: Kolor