Przy pięknej starej toaletce – 11

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że tak jak ostatnio, wakacje spędza nad Atlantykiem. Wiązało się z nimi tyle cudownych wspomnień…, bo poznała wówczas mężczyznę – miłość swojego życia i kobietę – najlepszą przyjaciółkę. Później okazało się, że oboje byli jednymi z ostatnich nieśmiertelnych.

W wyniku niesamowitych i magicznych okoliczności, dziewczyna – siedząca teraz przed toaletką – też uzyskała nieśmiertelność.

Teraz, patrząc w swoje błyszczące się, szmaragdowe oczy, pomyślała, że już zawsze chce śnić swój wakacyjny sen.

Autor: Ewelina