Przy pięknej starej toaletce – 18

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest maleńka, ma zaledwie parę miesięcy. Jest wielką radością rodziców, którzy patrzą na nią z olbrzymią miłością, a ona uśmiecha się do nich, wyciągając rączki, żeby mama lub tata wzięli ją na ręce i przytulali do swojego serca.

We śnie przewijały się kolejne lata jej życia, jej pierwsze kroki, pójście do przedszkola i szkoły, a były to same radosne chwile. Była nadal otoczona wielką miłością rodziców, lubiana przez koleżanki i kolegów, a szczególnie przez jednego, Andrzeja, który okazywał jej wiele dowodów sympatii, a może nawet miłości.

Autor: Alicja