Przy pięknej starej toaletce – 27

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest operatorem dźwigu. W swojej pracy oglądała świat z góry. Stamtąd wszystko wygląda inaczej. Rozległy kompleks wieżowców sprawia wrażenie przynależności do obszaru miasta.

Będąc na dole człowiek czuje się bardziej lokalnie.

Autor: Adam