Przy pięknej starej toaletce – 3

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że urodziła się w mieście należącym do innej, pozaziemskiej cywilizacji. Tam porozumiewali się telepatycznie, nie trzeba było uczyć się żadnych obcych języków, ani zdawać egzaminów. Co tylko zechciała – przychodziło. Miłe uczucie.

– Nie ma to jak relaks w domku u babci na wsi – pomyślała, patrząc na sporą stertę ćwiczeń do egzaminu poprawkowego z niemieckiego.

Cóż trzeba chyba powrócić do rzeczywistości.

Zapach kawy znęcił ją do kuchni i pobudził do działania. A więc do roboty.

Witaj planeto Ziemia!

Autor: Ewa Majewska