Przy pięknej starej toaletce – 31

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest małą księżniczką w dużym, trochę ponurym zamku, otoczonym parkiem z wielkimi, starymi, grubymi drzewami. W parku tym przepięknie śpiewały ptaki, kumkały żaby i szumiały te ogromne drzewa.

Dziewczyna wystraszyła się. Obudził ją ten sen. Otworzyła oczy i uśmiechnęła się do siebie. Była w pokoju swojej babci, do której przyjechała na wakacje. To właśnie w tym pokoju, który na czas wakacji przygotowała dla niej jej ukochana babcia, była piękna, stara toaletka, grzebień rogowy i jeszcze inne meble, stare wiekiem, ale bardzo dobrze utrzymane.

Zanim usiadła przy toaletce, wyjrzała przez okno i, o dziwo, ujrzała widok prawie jak ze snu. Zamiast jednak ponurego zamczyska zobaczyła piękny ogród, pełen kolorowych kwiatów oraz wylegującego się kota i psa, biegającego po podwórku.

Rzeczywistość okazała się bardzo kolorowa i nawet piękniejsza od tego wspaniałego snu. To prawdziwa nasza wieś.

Autor: Joanna