Przy pięknej starej toaletce – 37

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że pływa żabką w jakimś nieznanym jeziorze. Dopłynęła do maleńkiej wysepki. Usiadła na trawie i zaczęła rozglądać się dookoła. Zobaczyła olbrzymie jezioro otoczone wysokimi górami i zasilane przez kilka dużych wodospadów. Nie widziała ludzi, łódek, kajaków, domów czy nawet namiotów. Po prostu piękny, dziki zakątek.

Rozkoszowała się świeżym powietrzem i przepięknym widokiem.

Później postanowiła, że pozwiedza okolice, więc znowu weszła do jeziora, żeby dopłynąć do brzegu. I wtedy właśnie… zadzwonił budzik.

Autor: Ewa Damentka