Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że została królową. Mieszkała w pięknym pałacu. Nosiła piękne ozdobne suknie. Była bardzo szczęśliwa…, ale przyszedł czas, że się obudziła, bo to był tylko sen.
Autor: Maria