Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy przyszedł na świat młody rydz. Nawet nie wiedział, że swoim kolorem bardzo pasuje do otoczenia. Zaczął rosnąć. W pobliżu rosła cała rodzina rydzów – i dużych, i małych.
A drzewa dookoła gubiły kolorowe liście, więc trudno było te rydze zauważyć.
Ciekawe czy się uchowają, czy trafią do czyjegoś garnka lub na patelnię?
Autor: Mgiełka-Iskierka