Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy po leśnym runie przebiegł jeż. Dzielny mały wędrowiec przyprowadził tu swoją liczną rodzinę. Wybrał to miejsce na tymczasowe gniazdo. W listopadzie wrócą do swego domu, mieszczącego się w dzikiej kniei.
Autor: Ewelina