Różnobarwne drzewa – 9

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy kobieta, spacerująca samotnie po parku, ujrzała parę staruszków. Mimo dojrzałego wieku, trzymali się za ręce. Widok ich ujął kobietę za serce. Odezwała się do nich. Rozmowa potoczyła się miło i wartko. Dwoje starszych ludzi rozmawiało bardzo chętnie. Opowiedzieli kobiecie kawałek swojego życia. Wiele lat po wojnie pracowali w PCK, do którego przychodziła pewna młoda kobieta. Poszukiwała swojego chłopaka, który poszedł na wojnę i zaginął. PCK, po dłuższych poszukiwaniach, dostał informację, że ów mężczyzna zginął podczas bitwy. Kobieta nie dawała za wygraną. Wciąż przychodziła do PCK i dowiedziała się, że zginął na terenie Anglii. Poprosiła, aby PCK skontaktował się z podobną organizacją w Anglii. Wierzyła i czuła, że jej chłopak żyje… Okazało się, że był ranny. Uratował go angielski rolnik.

Dzięki owej kobiecie dwojgu starym ludziom nie zabrakło determinacji w poszukiwaniu swojego syna. Po wielu miesiącach radości nie było końca… W czasie złotej polskiej jesieni spotkali się wszyscy razem. Rodzice odzyskali syna. On odzyskał rodziców, narzeczoną i dziecko. Gdy wyjeżdżał na wojnę, nie wiedział, że ona jest w ciąży.

Autor: Danuta Majorkiewicz