Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i rozglądał się dookoła z wielką ciekawością. Całą jesień, zimę, przedwiośnie i wczesną wiosnę ciężko pracował. Podobnie jak koledzy, prawie nie wychodził z biura. Dopiero wczoraj wieczorem zakończyli ten projekt.
Zmęczony wziął dzień urlopu. Nie spodziewał się takiego piękna jak to, które go otaczało. Delikatna zieleń wyglądała jak piękna sukienka, która ubrała wiosenny las. Dawno nie widział takiej świeżutkiej zieleni, takich młodych listków. Zwykle pamiętał mocną, momentami przyszarzałą zieleń lata oraz złotą jesień. A tu młodziutki, wiosenny las tańczył na lekkim wietrze jak panna młoda. Szmer listków, świeże powietrze i słodkie trele ptaków dopełniały wrażenia.
Młodzieniec westchnął i odetchnął pełną piersią. Był szczęśliwy.
Autor: Ewa Damentka