Na dnie szuflady – 5

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Wspomnienia – jaki mają sens? – pomyślałam. Co prawda, ja też jestem sentymentalna, ale z przeszłości zatrzymałam tylko listy mojej mamy, dyplomy, zdjęcia rodzinne, słonika śp. cioci Krysi. Ale ciągle gromadzę listy i kartki od mojej córki, która jest niesamowitą osobą, dzięki której i ja nie ustaję w rozwoju, zarówno duchowym, umysłowym, jak i fizycznym.

Bo z „żywymi naprzód trzeba iść”, a wspomnienia, no cóż najważniejsze to te, które zatrzymało serce.

Muszę wrócić do listów. Dzięki zachowanym listom (pożółkłym już) poznałam historię odzyskiwania praw do własności ziemskich sprzed wojny. A najważniejsze – stanowią dowód w sprawie sądowej.

Autor: Ewa S.

Na dnie szuflady – 4

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Kiedy otworzyłam szufladę, wróciły cudowne wspomnienia z czasów młodości i mojej pierwszej miłości – jak się później okazało – jedynej miłości w moim życiu.

Te przeżycia dotyczyły czasów gimnazjalnych. Fotografia przedstawiała przystojnego chłopca, uśmiechniętego. Na odwrocie była dedykacja: „Jesteś dla mnie całym światem i zawsze będziesz!!! Andrzej”.

Autor: Alicja

Na dnie szuflady – 3

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Patrzyłam na bukiecik fiołków i starą fotografię ze wzruszeniem.

Przywołała na pamięć tamto popołudnie: wróciłam właśnie ze spaceru, dzień był pełen wrażeń, spotkałam koleżankę, która opowiedziała mi swoją historię. Ala trzymała w ręku bukiecik fiołków. Okazało się, że dostała go od kogoś bliskiego, z kim planuje przyszłość. Poprosiłam, by powiedziała coś więcej. Znali się wcześniej, przyjaźnili, ich drogi się jednak rozeszły na długo.

Los zrządził, że się ponownie spotkali, wrócili do siebie. Adaś, bo tak ma na imię, jest leśniczym, mieszka sam, a Ala jest wolna i chcą być razem.

Wszystko się dobrze kończy, tylko moja pamięć i bukiecik fiołków przypomniały mi Adasia i jego oświadczyny, które kiedyś odrzuciłam.

Autor: Maria B.

Na dnie szuflady – 2

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Joanna zamyśliła się, czy te listy należą do mamy? A może do babci? Czy pisał je mężczyzna? Czy kobieta? Czy to listy miłosne, czy są może owocem szczerej przyjaźni?

Joanna postanowiła zabawić się w detektywa.

Autor: Jurek

Na dnie szuflady – 1

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Wzięła do ręki fotografię. Patrzyły na nią piękne i dobre oczy. Mama. Ciągle towarzyszy jej ból i żal, że nie słyszy jej głosu, nie czuje ciepła rąk. Biały kamyczek znalazły na wycieczce w parku, przyniosły do domu. Zawsze leżał na toaletce. Fiołki były ulubionymi kwiatkami mamy. Zerwała je w ogródku I ofiarowała mamie na Dzień Matki.

Listy pisała do mamy, będąc na wakacjach. Każdy list opowiadał o dniu spędzonym poza domem.

Te drobiazgi przywołują wspomnienia, dobre wspomnienia.

Autor: Krystyna