Ciemność zgęstniała – 8

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość, że dalej będzie coraz lepiej ze zdrowiem i codziennym życiem wszystkim obywatelom w naszym Kraju.

Autor: Halina M.

Delikatna mgiełka – 4

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły widać było zbliżające się fale, które są niebezpieczne. Znam to ze swojego zawodu (jestem hydrologiem). Ostrzegam przed wzburzoną wodą.

Autor: Halina M.

Na dnie szuflady – 6

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Z wielką ciekawością przyglądałam się tej pożółkłej fotografii, aby rozpoznać tę osobę. I była to moja babcia. Kochana babcia.

Autor: Halina M.

Kiedyś dawno dawno temu – 3

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu….

Narodził się Jezus Chrystus w żłobie ubogim, przykrytym siankiem, który nauczy ludzi kochać bliźnich i nieprzyjaciół. Ta przepowiednia się wypełniła i trwać będzie zawsze, do końca świata.

Autor: Halina M.