Gromadka dzieci – 30

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o śpiącej królewnie. Życie przepływało obok niej, a ona tego nie zauważała, pogrążona w swoim zaczarowanym śnie.

Jednak, jak to w bajkach bywa, zły czar minął i nastąpiło przebudzenie.

Królewna najpierw się ucieszyła, o potem była bardzo zdziwiona, gdyż zauważyła, że podczas jej snu zmienił się bardzo świat i ludzie. Początkowo się zatroskała, bo nie wiedziała, jak sobie z tym poradzi, ale szybko zmieniła nastrój i zaczęła się uczyć życia na nowo. Rodzice jej w tym pomagali, dworzanie również. Królewna okazała się pojętną uczennicą i szybko nadrobiła stracone lata.

Autor: Kokoryczka

Kolorowe fajerwerki – 2

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nowe plany i nowe zobowiązania.

Patrzę na sztuczne ognie, piję szampana i rozmyślam o tym, co będę robić w Nowym Roku. Co chcę? Co powinnam? Czym mam się zająć w styczniu, lutym, marcu…. itd?

Pojawiła się wątpliwość i pytanie – po co w ogóle mam układać te plany? Jaki jest sens?

Zobaczyłam małe dziecko, moje dziecko, moje życie i już wiem, że te plany są dla niego, właśnie dla niego. Dla innych dzieci również. Układają się elementy układanki i w głowie mam już gotową listę celów i plany ich realizacji – konkretne i rzeczowe.

Czuję, że ktoś przy mnie stanął. Kilka osób – to moi przyjaciele i rodzina. Ich oczy lśnią radością. Żaden rok nie jest zły, gdy oni są przy mnie. Co więcej, wiem, że z pewnością będzie to bardzo dobry rok…

Autor: Kokoryczka