Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka i kwitły czerwone pelargonie, o które dbała mama małej Ani i starszego Tomka. Na parapecie leniwie wylegiwał się pręgowany kot, który z politowaniem patrzył na wesoło biegającego pieska. Niedaleko było pole, na którym tata orał ziemię pod nowe zasiewy. Dzieci bawiły się pod rozłożystym drzewem, które rosło na środku podwórka. Szczęśliwa mama z miłością patrzyła na swoją rodzinę.
Autor: Krystyna