Była sobie łąka – 32

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka, a piękne zapachy wydobywały się z kuchni. Patrząc na łąkę zauważyłam jelonka, który wołał swoją mamę. Po krótkiej chwili znalazł ją, lecz nagle z krzaków wyleciał wystraszony zając, który miał przepiękne szare futerko. Biegł tak przez kilka sekund, później schował się w dziurę.

Autor: Sandra

Kiedyś dawno dawno temu – 32

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał o jego przyszłości.

Po kilku sekundach mały chłopczyk zaczął płakać, lecz mama szybko na to zareagowała i przytuliła go do piersi śpiewając kołysankę. Dziecko po kilku minutach zasnęło, a jego tata zaniósł go do łóżeczka.

Rodzice patrząc na niego czuli niezwykłą więź i miłość dziecka do nich…

Autor: Sandra