Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.
Chwila zadumy. Widzę ten ogród i ławeczkę, przy której rosły fiołki. Spacer po lesie tą drogą do jeziora, plażę z jej mnóstwem prześlicznych kamyczków i… tę, która jest na fotografii, niewinną i uśmiechniętą. Pełną nadziei i ufną.
Teraz jest przy mnie i uśmiecha się nadal.
Autor: Wojtek