Wiosenny las – 21

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i zauważył kuchnię polową. To była wojskowa kuchnia na przyczepie. Dymu było co niemiara, a zwiastujący obiad zapach roznosił się na dużej przestrzeni. Jak się wkrótce okazało, podobnych kuchni było w lesie kilkanaście, a każdy zespół gotował inną potrawę. Spacerowicz trafił bowiem na konkurs gotowania wojskowego. Idąc, nieśmiało zapytał, czy mógłby zostać poczęstowany grochówką.

Jak przystało na dobrą imprezę, poczęstunek był przewidziany. Mężczyznę poczęstowano trzema rodzajami grochówki oraz zupą pomidorową i szczawiową. Każda porcja była obfita i przepyszna. Młodzieniec nie przewidział jednak, że po takim obiedzie nie będzie mógł się ruszyć. W zamian za to, siedząc wygodnie przy stole, mógł rozmawiać ze wszystkimi kucharzami o jedzeniu.

Autor: Adam