Wiosenny las – 32

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i myślał o tym, jak ma znaleźć swoją ścieżkę. Nie wiedział, co chce na niej znaleźć. Nie wiedział, kogo na niej spotka. Pomyślał, że na razie będzie się cieszył lasem. Będzie przyglądał się temu, co go otacza. I po prostu odpocznie w lesie.

Wtedy zauważył motyla. Było ciepło i sucho, a motyl najwyraźniej szukał jakiejś wilgoci. Usiłował napić się z prawie wyschniętej kałuży, której już właściwie nie było. Wtedy mężczyzna poślinił palec, zostawiając na nim kropelkę śliny. Wyciągnął rękę do motyla, który skorzystał z poczęstunku, wyciągając długą, żółtą trąbkę. Przez chwilę tak trwali, potem motyl odleciał.

Wieczorem chłopak opowiedział o wszystkim swojej dziewczynie. Powiedziała:

– Jesteś okropny. Zdradziłeś mnie z motylem!

Autor: Borówka