Wiosenny las – 34

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i kosił trawę. „Dziwne zlecenie – kosić trawę w lesie” – myślał sobie – „no, prawie w lesie – bo właściwie już na łące”.

Kosiarka była najnowszej generacji – gdyby tylko dobrze ją ustawić, sama wszystko mogłaby obrobić. Tylko po co? Dobrze, że jeszcze potrzebny jest ktoś – choćby do obsługi kosiarki w „prawie” lesie.

Autor: Ewa Majewska